Znajdźmy winowajcę

Mąż spytał czy nie zapomniałam niczego zabrać. Wydawało mi się, że wszystko spakowałam, ale skoro on tak pytał, to znaczy, że było coś o czym zapomniałam. Patrzę, a on w ręku ma teczkę z napisem praca bank Gdynia. No tak, miałam zapomnieć najważniejszych dokumentów. Właśnie jechałam na sprawę do sądu okręgowego, bo sprawa jaką moja klientka wytoczyła swojemu pracodawcy w sądzie rejonowym zakończyła się wyrokiem niekorzystnym dla banku, więc ich adwokaci złożyli apelację. Jako, że sprawa była wyznaczona na dwa dni, to musiałam znaleźć jakiś nocleg. Byłam pewna, że dowody jakie przedstawiono poprzednio i teraz znajdą uznanie w oczach sędziów, którzy znowu stwierdzą, że praca bank Gdynia jaką musiała wykonywać moja klientka nie była zgodna z prawem. Niestety ale władze banku nie potrafiły przyznać się do winy. Przez kilka głupich punktów w regulaminie kierownicy dokonywali rażących nadużyć i łamali prawa pracowników. Należało zmienić regulamin i ukarać winowajców, a zamiast tego zwolnili moją klientkę. Ale w sądzie dowiedziemy swoich racji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>