Rodzina i praca

Od przyszłego tygodnia zaczynałam wykłady na temat: Praca bank Opole. Nie byłam z tego powodu zachwycona, bo te zajęcia wiązały się z wyjazdem, a ja miałam akurat kilka spraw na głowie i nie chciałam jechać. Ale mąż stwierdził, że da sobie radę, a ja przecież muszę szkolić młody narybek i powiedzieć im na czym polega praca bank Opole. Z ciężkim sercem wsiadałam do samochodu. Mąż zostawał sam w domu, nie miał nikogo do pomocy, a noga w gipsie i jeszcze kilka spraw w urzędzie do załatwienia. Dzieciaki akurat wyjechały, córka jest na dwutygodniowym wyjeździe służbowym, a syn pojechał na wakacje z dziewczyną. Nawet nic nie wiedzą, że tata miał wypadek, nie chcieliśmy ich straszyć i psuć wyjazdów, po co mieli się denerwować. A teraz ja się martwiłam jak mąż dojedzie do urzędu, czy na policję. W połowie drogi miałam okropną ochotę zawrócić, bo przecież ktoś inny może tym nowicjuszom wyjaśnić na czym polega praca bank Opole, dlaczego akurat mam to być ja? Ale pojechałam, w końcu mąż zapewniał, że da sobie radę, nie jest dzieckiem, jeżdżą autobusy, taksówki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>