Rozmowa kwalifikacyjna w banku

Chciało mi się płakać. Moja wymarzona praca bank Wrocław oddalała się z każdą minutą. Było mi bardzo smutno, bo tyle z siebie dałam. Przygotowania do tej rozmowy trwały prawie pół roku. Tak bardzo się starałam dowiedzieć na czym dokładnie ma polegać praca bank Wrocław. Nie chciałam, żeby mnie na czymś na rozmowie zagięli, a tu niestety. W trakcie rozmowy zadzwonił mi telefon, okazało się, że mama trafiła do szpitala i musiałam wyjść. Pan przeprowadzający rekrutację ostrzegł, że taka praca bank Wrocław nie trafia się codziennie i może warto jednak dokończyć tą rozmowę. Ale ja nie mogłam, musiałam jechać do mamy. Przecież wypadek samochodowy też nie zdarza się codziennie, zdarzył się akurat dzisiaj. Byłam pewna, że do mnie nie zadzwonią, a tu jednak telefon po tygodniu się rozdzwonił. Zapraszali mnie do kolejnego etapu. Byli pod wrażeniem, że potrafię dokonać trudnej decyzji. Pan rekrutujący stwierdził, że jeśli ktoś jest dobrym człowiekiem, to będzie dobrym pracownikiem i dlatego dał mi szansę.

2 thoughts on “Rozmowa kwalifikacyjna w banku

  1. Miałam podobną sytuację, tyle że tuż przed rozmową kwalifikacyjną zadzwoniła opiekunka z przedszkola, że mój synek źle się czuje. Niestety w moim przypadku rekrutujący nie był tak wyrozumiały.

  2. Czasem tak bywa, że człowiek do rozmowy się przygotowuje, rozmową się stresuje a tu nagle jakaś sytuacja awaryjna i niezła praca przelatuje obok nosa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>