Dziennikarskie dochodzenie zakończone niepowodzeniem

Miałam napisać artykuł o tym, na czym polega praca bank Kielce. Tylko ja kompletnie nie miałam pojęcia o czym mówiła do mnie ta kobieta, z którą się spotkałam i nie wiedziałam jak mają się jej słowa do rzeczywistości. Jednak z pracownikami nie pozwoliła mi porozmawiać, ona jest kierowniczką oddziału, więc pełni rolę rzecznika prasowego. A ja nie miałam nawet zarysu artykułu o tym czym jest praca bank Kielce. Byłam wściekła na tą kobietę, jak jeszcze dała mi materiały, które były kompletnie bezużyteczne, niby analizy zadowolenia klienta, ale wszystkie wskazywały, że ich bank jest liderem. Nie mogłam się zgodzić na takie mydlenie mi oczu. Poczekałam w uliczce koło banku, aż pracownicy skończą pracę i postanowiłam ich spytać jak wygląda ich praca bank Kielce i czy faktycznie jest tak różowo. Ale okazało się, że nikt nie chciał ze mną rozmawiać – chyba wszyscy się bali. Wreszcie jedna dziewczyna, która od początku mnie obserwowała, powiedziała, że niczego tu nie znajdę, bo ludzie są tu zadowoleni ze swojej pracy, lubią ją i identyfikują się z misją banku.