Bank i kropka!

Tak to musiało być coś cudownego. Tak sobie rozmyślałam, kiedy obserwowałam ptaki za oknem. Starałam się skupić na tym co do mnie mówiła urzędniczka w Powiatowym Urzędzie Pracy, ale jakoś kompletnie mnie nie interesowało co ona ma do powiedzenia. Chciałam tylko wiedzieć, czy jest jakaś praca bank Kraków, jak nie ma, to nich mi dadzą zasiłek i będę sobie szukać na własną rękę. Ale ona koniecznie musiała swoje powiedzieć. Zaczęła mi również pokazywać jakieś oferty spojrzałam… ślusarz, ekspedientka, florystka, sprzątaczka a gdzie praca bank Kraków? Ja od 11 lat pracowałam w banku, nie moja wina, że w ramach restrukturyzacji zwolnili prawie 1100 osób, w tym niestety mnie. Kierownik powiedział, że ja jestem w lepszej sytuacji niż koleżanki, bo nie mam dziecka, to tak tego nie odczuję! Ładna mi argumentacja, nie mam dziecka to mnie zwolnią, a co ma wspólnego praca bank Kraków z posiadaniem dziecka? Było mi tym bardziej przykro, bo przecież ja w odróżnieniu od dzieciatych koleżanek nie chodziłam na zwolnienia z powodu choroby dziecka.